This is an example of a HTML caption with a link.

Dom dziecka Międzyświeć

Mieszkania Zebrzydowice

Szkolenie rodzin zastępczych

Biuletyn informacji publicznych

Aktualności

sty 1, 2014

Anno Domini 2013


A to już naprawdę się wydarzyło...

W styczniu odważyliśmy się wystąpić z Jasełkami w …....Było trochę tremy ale wszystkim się podobało więc czas pomyśleć o szkole teatralnej ;))

 
 


Zaangażowaliśmy się także w finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. My dla innych to było nasze motto w tym zadaniu. Udało się, byliśmy bardzo zadowoleni i w przyszłym roku mamy nadzieję, że będziemy kontynuować tę tradycję.

 


Pędzą sanie, pędzą, góralskie koniki HEJ HEJ HEJ.... To była sanna. Mróz średni, biało naokoło, ognisko trzaskające, kiełbaski gorące i czego jeszcze trzeba. Piękne są nasze Beskidy latem i zimą, bez dwóch zdań. Kto nie wierzy niech sam przyjedzie i zobaczy.

 



W marcu czujemy nie tylko wiosnę ale zbliżające się kolejne ważne święta – Wielkanoc. Rozpoczęły się wielkie przygotowania: kartki ręcznie robione, słodkie wypieki, sałatki, tradycyjne „murziny” czyli kiełbaski w cieście i wspaniałe domowe wędliny Pani Gosi. I w Międzyświeciu i w Zebrzydowicach praca wrze. Na efekty nie trzeba było czekać. Przy stołach wielkanocnych usiedliśmy głodni ale zadowoleni ze swojej pracy.

 

 


Jakby nam było mało atmosfery wielkanocnej, Panie Dominika i Małgosia wraz z pomocnicami pojechały sobie na konkurs ogłoszony przez Cieszyńską Krainę na najładniejszy stół wielkanocny. Pojechały i wygrały. Ot tak. Serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów na niwie artystyczno-plastycznej.



W maju jak w raju i to dosłownie, bo kąpaliśmy się w Parku Wodnym Tropikana w hotelu Gołębiewski w Wiśle. Wymoczeni, wypoczęci i odprężeni musieliśmy niestety wrócić z tego raju do rzeczywistości...

 


Czekała na nas też kopalnia soli w Wieliczce i stary Kraków. Dwudniowa wycieczka, bardzo intensywna w zwiedzaniu, była okazją do poznania co ważniejszych zabytków naszej jagiellońskiej stolicy. W Krakowie oprócz obejrzenia Wawelu (smok stoi tam gdzie stał) i Rynku, płynęliśmy też stateczkiem po Wiśle. Szkoda, że tak krótko. Chcemy jeszcze. Może za rok...
Czerwiec jak zwykle obfitował w mnóstwo atrakcji. Pani Dominika i Pani Basia zabrała grupę dzieci do miasteczka „Twinpigs” w Żorach, gdzie była organizowana impreza dla uczestników konkursu firmy Tauron. Nagrody co prawda nie zdobyliśmy ale pobyt w takim „dzikim miasteczku” to też była niezła przygoda.

 
 


Jak czerwiec to Dzień Dziecka. W ramach tak ważnego święta postanowiliśmy zaprosić wszystkich naszych przyjaciół na Piknik Przyjaźni. Goście nie zawiedli, pogoda jak na zawołanie, atrakcji mnóstwo a jedzenia nie do przejedzenia. Wychowawcy dwoili się i troili, żeby wszystko było zapięte na ostatni guzik. W końcu setka gości to wyzwanie nie lada. I jak zwykle wszystko się udało. W przyszłym roku zaprosimy dwieście osób. A co...

 

W październiku nasza kadra ma swoje święto, my je nazywamy Dniem Wychowawcy. Dziękujemy Wam KochaniWychowawcy za cierpliwość, wyrozumiałość, tolerowanie różnych wybryków, pomoc we wszystkim, z czym się do Was zwracamy. Za to, że jesteście.

 

 


Jakoś zleciało do grudnia i jak co roku przedświąteczny szał. Tym razem czekało nas przedsięwzięcie nie lada logistyczne. Postanowiliśmy Wigilijkę spędzić wspólnie czyli dzieci z Międzyświecia i Zebrzydowic. Razem to około 50 osób. Ogromny gar pysznego barszczu Pana Jarka rozsiewał zapach przez dwa dni. Wszystkim ślinka ciekła a Pan Jarek dzielnie bronił dostępu do zupy. Do tego pierogi domowej Pani Cecylki roboty z kapustą i grzybami. Sałatka się nie zmieściła w garnku więc trzeba było mieszać rękami w ogromnym laworze ( to po cieszyńsku wielgachna miska). Nie wspomnę o ilości naszych ciasteczek. Kropką nad i było wspólne kolędowanie a wykonanie kolędy „Oj maluśki, maluśki” przez Panią Basię było hitem wieczoru. Za rok koniecznie ten sam zestaw wszystkiego.